Bo dłuższej przerwie, spowodowanej przeprowadzką prawie pod sam las ;) wracam do koralików. W tak zwanym międzyczasie, robiłam inne drobne rzeczy, ale biżuteria leżała odłogiem. Pracowni jeszcze nie stworzyłam, wszystko w pudłach stoi, a koraliki zszywam przy kuchennym stole. Nic to, liczy się efekt ;)
Dwie bransoletki, etniczne, na przekór aurze ;)

Dwie bransoletki, etniczne, na przekór aurze ;)
